sobota, 15 lutego 2014

pod zdechłym kogutem.

Leżę kolejny dzień pod grubą kołdrą,  ostrożnie dawkujac sobie thiocodin - bo kodeina, oipioidy, można się uzależnić (wiedza wyniesiona świeżo z fakultetu!), i paractamole, słuchając ukochanej trójeczki, w przerwach miedzy napadami dreszczy i jakimś ciekawym reportażem doczytując sobie anatomię. I tak oto nadrabiam zaległości w świecie polityki (nie żebym kiedyś wykazywała tym tematem wielkie zainteresowanie) i sportu (patrz poprzedni nawias). No, ale nic na to nie poradzę,  że się w Syrii pogorszyło i że olimpiada trwa w najlepsze? Ktoś nie wiedział? ;) kiepska zagadka. Mam inną: co wiecie o "balu pod zdechłym kogutem"? Czekam na odpowiedzi, bo w obecnym stanie i tak niczego sie nie nauczę..
*****
Niezbyt drastycznego powrotu na uczelnię życzę studentom, a maturzystom spokoju i wiary w siebie, pomyślcie sobie ze juz za trzy miesiące zaczniecie swoje najdłuższe wakacje w życiu!! (wiem, wiem, też mnie te argument denerwował, ale wkrótce sami sie przekonacie, jak będzie fajnie!).

sobota, 1 lutego 2014

newsy z mojego bieguna!

Biofizyka zdana w środę,  za pierwszym podejściem, więc już kilka dni jestem w domu i pełnoprawnie odpoczywam ;) Na moim biegunie leży mnóstwo śniegu,  mróz całe szczęście z dnia na dzień odrobinę maleje, wiatr albo sypiący śnieg czasem mnie jeszcze w nocy budzi, nie słyszę jeżdżących co pół godziny karetek, lądujących samolotów, ani sąsiadów wiercących coś w ścianie.  Odpoczywam od miasta jednym zdaniem ;) jem śniadanie patrząc na ptaki lecące do karmnika i piję najlepszą herbatę z cytryną zaparzoną przez Mamusię. Wszystko byłoby takie piękne, gdybym nie musiała wyjechać w połowie ferii na fakultety, i gdyby zaraz po feriach nie czekały mnie dwa mega obszerne koła. Powoli mówię sobie: Małolata, zejdź na ziemię, już nie jesteś taka Małolata, musisz sobie znaleźć inny nick! Ale jakoś nie mam natchnienia, myślę, że gdybym poczytała trochę histologię naszłaby mnie chęć zostania jakąś Klatryną albo Interleukiną, ale... przecież mam ferie, pomyślę o tym później... ;)